Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gry i zabawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gry i zabawy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 czerwca 2018

PUZZLE "Piraci", "Jednorożce"




Tytuł: Piraci || Jednorożce
Rodzaj: Puzzle
Ilość elementów: 56szt
Malowała: Karolina Rosołek || Marianna Schoett
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: maj 2018
Wiek: +4


    Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałam układać puzzle. Nadal to bardzo lubię, jednak czasu zdecydowanie brakuje. Staram się jednak powoli zarażać tym uwielbieniem córeczkę, która coraz chętniej sama łapie za układanki. Czy te spełniły jej oczekiwania i moje?

poniedziałek, 12 marca 2018

"Odkrywcy: Amazonia" i "Sportostworki" || gry planszowe





Tytuł: Odkrywcy: Amazonia
Autor: Anna Sobich-Kamińska
Ilustracje: Ewa Geruzel
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2017
Cena: 44,90zł
Wiek: 6-8 lat


     Jak już część z Was może wiedzieć - uwielbiam gry planszowe. Nie ważne, czy przeznaczone są dla najmłodszych dzieci, czy dla dorosłych. Każda z nich porywa mnie do zupełnie innego świata dostarczając różnych emocji. Swoim zamiłowaniem do gier powoli próbuję zarazić córeczkę, w końcu nie samymi książkami człowiek żyje. 

     Dziś chciałabym Wam pokazać dwie gry od wydawnictwa Zielona Sowa, które przeszły mój test i już teraz mogę Wam napisać, że gorąco polecam obie!

     Amazonia 
Losuj i dokładaj kafelki ze zwierzętami tak, aby dostać jak najwięcej punktów. Każdy z graczy losuje 1 kafelek i dokłada go do kafelków, które są już na stole. Wylosowany kafelek musi do nich pasować - kafelki pasują do siebie, gdy na dwóch przylegających brzegach są takie same kolory (żółty bok do żółtego, niebieski do niebieskiego itd.). Obrazek na dołożonym kafelku może być do góry nogami albo bokiem, ważne, żeby zgadzały się kolory na przylegających bokach. 

Rozważnie używaj żetonów-talizmanów (Pomnóż, Przenieś, Wymień, Obróć), które mogą przesądzić o Twoim zwycięstwie! Każdy żeton ma inną moc i można go wykorzystać tylko raz w całej grze. 

Gra kończy się jak wszystkie kafelki zostaną wyłożone. Wygrywa ten gracz, który zdobędzie najwięcej punktów. [opis wydawcy]

     Przyznaję, że początkowo mocno musiałam wczytać się w zasady gry, a dokładnie w podliczanie punktów, ale jak tylko zaczęłam się orientować w punktacji, gra zaczęła szybko przebiegać, a kombinowanie i próby logicznego myślenia okazały się fantastyczne! Trzeba pamiętać o tym, że ta gra z całą pewnością nie nadaje się dla małych dzieci! 5-6 lat to odpowiedni wiek, by zachęcić dzieci do tej gry i pomóc w początkowym podliczaniu punktów. Mogę jednak śmiało stwierdzić, że nie dawałabym górnej granicy wiekowej, ponieważ ja bawiłam się przy niej wyśmienicie. To, co daje dodatkową frajdę dla młodszych graczy, to możliwość poznania amazońskich zwierząt.








Sportostworki 

Tytuł: Sportostworki
Autor: Anna Sobich-Kamińska
Ilustracje: Marta Żurawska-Zaręba
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2017
Cena: 59,90zł
Wiek: 4-5 lat

     Czy wiesz, że sport to zdrowie?
Na pewno wiedzą o tym Sportostworki, które żyją w bajkowym Sportogrodzie! Sportostworki to wesołe i przyjazne istoty, które bardzo lubią ćwiczyć i brać udział w najróżniejszych zawodach. Biegi, podnoszenie ciężarów, skakanie na skakance, skok w dal, jazda na łyżwach, pływanie, piłka nożna czy koszykówka - każdy Sportostworek ma swoją ulubioną dyscyplinę! I każdy jest inny! Sport jest dla każdego - również dla Ciebie! Weź udział w zawodach w Sportogrodzie! I pamiętaj, że najważniejsza jest dobra zabawa i uczciwa gra! [opis wydawcy]

     Muszę przyznać, że do tej gry nie byłam początkowo przekonana i właściwie sama nie wiem dlaczego. Koleżanka jednak mi ją poleciła mówiąc, że ta dla Leny nada się idealnie (Lena ma 2,5 roku). Postanowiłam spróbować i wiecie co? To był świetny wybór! Oczywiście córka jeszcze w pełni z gry nie korzysta, ale już teraz może w fantastyczny sposób się nią bawić. Gra zawiera w sobie karty na których przedstawione są różne sporty lub fragmenty sportostworków. Zadaniem gracza jedna odnalezienie całego sportowca lub wskazanej rzeczy / rodzaju sportu. Tę grę można poznawać na różne sposoby. Moja córka ćwiczy na nie spostrzegawczość, gdyż na planszy sama czasami się gubię i zajmuje mi chwilę odnalezienie konkretnego elementu. Starsze dzieci dodatkowo pokonują drogę, by znaleźć się na podium, a dla każdego gracza przewidziany jest medal!
Oprócz tradycyjnej gry, którą oferuje zawartość można ją jeszcze wykorzystać w inny sposób. Znacie kalambury? Karty znajdujące się w grze idealnie się do nich nadadzą! Jedna osoba pokazuje uczestnikom rodzaj sportu, a pokazujący musi go odpowiednio zaprezentować. Teraz już wiem, że Sportostworki zostaną z nami na długo. Polecam bardzo!






Gry dostępne tutaj:




niedziela, 16 lipca 2017

"Trolle. 600 naklejek"




Tytuł: Trolle. 600 naklejek
Autor: Praca zbiorowa
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 26 kwietnia 2017
Liczba stron: 32


        Jakiś czas temu miałam okazję poznać ilustrowaną bajkę Trolle, która ma podobno niesamowitą ekranizację. Niestety nie udało mi się jeszcze obejrzeć, ale po zabawie z tą książeczką wiem, że muszę to jak najszybciej nadrobić!





      Pierwsze co rzuca się w oczy, to z całą pewnością liczba naklejek, które znajdziemy w tej niewielkich gabarytów książeczce. Jest ich 600! Dokładnie tyle. Sama nie wierzyłam, że ta liczba jest aż tak duża, ale to prawda, zapewniam.

        Sięgając po tę pozycję obawiałam się, że oprócz wspomnianych naklejek, które są uwielbiane przez dzieci, nie znajdę tu nic więcej. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że znajdę tutaj również ciekawe historyjki i sporą ilość ciekawych i kreatywnych zadań dla najmłodszych.





       Który z rodziców nie chciałby, aby jego dziecko bawiło się, a przy okazji uczyło? Jest to zdecydowanie najlepsza metoda szczególnie wśród opornych dzieci, które naukę uważają za  nudną i niepotrzebną rzecz. Po latach jednak docenią trud rodziców i z uśmiechem na twarzy będą wspominać takie książeczki. Sama w swoim życiu miałam ich pełno i zamierzam co jakiś czas podsuwać je córeczce.

          Dzięki takim książeczkom jak ta, najmłodsi czytelnicy mogą aktywnie uczestniczyć w prezentowanej historii. Czytają, malują, zakreślają słowa. Osobiście uwielbiam tego typu publikacje, a te prezentowane przez wydawnictwo Egmont spełniają wszystkie moje oczekiwania. Chętnie będę sięgać po kolejne podobne pozycje.










sobota, 15 lipca 2017

"Smerfy. Poszukiwacze zaginionej wioski. Zadania z naklejkami ze Smerfetką"





Tytuł: Smerfy. Poszukiwacze zaginionej wioski. Zadania z naklejkami ze Smerfetką
Autor: Praca zbiorowa
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 26 kwietnia 2017
Liczba stron: 16



       Kto z nas nie lubił Smerfów? To jedna z tych bajek, które zawsze będą wywoływały na mojej twarzy szczery uśmiech. Nie byłam fanką Muminków, zawsze wolałam niebieskie stworki, okropnego Gargamela i rudego kota Klakiera. Wy też? To te książeczki z całą pewnością by się Wam spodobały. Jeśli macie swoje pociechy, młodsze rodzeństwo lub potrzebujecie młodemu czytelnikowi sprawić drobny prezent - zerknijcie na te pozycje.





       Smerfna książeczka to istna gratka dla najmłodszych czytelników. Krótkie historyjki i cała masa ciekawych i kreatywnych zadań, które umilą czas, a przy okazji sprawią, że dziecko będzie rozwijało się manualnie. Przy zadaniach trzeba przysiąść, zastanowić się, coś wybrać, namalować lub dopisać. Z takimi pozycjami nuda nie grozi naszym pociechom.

       Bardzo spodobało mi się stworzenie dwóch różnych propozycji, z których zadowolone będą zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. My z córeczką wybrałyśmy wersję ze Smerfetką. Chłopcom natomiast z całą pewnością do gustu przypadnie ta z Papą Smerfem.
Ta książeczka, to niesamowita przygoda, która wspólnie z ulubionymi bohaterami pomoże w poszukiwaniu zaginionej wioski. Świetna zabawa gwarantowana!






      Choć książeczka jest cieniutka, to bogato wypełniona dostarczy wielu pomysłów i zabaw. Jednym z najlepszych jej elementów z całą pewnością są naklejki, które dzieci uwielbiają. Jak widać nie ważna jest ilość, a jakość, co wydawnictwo Egmont po raz kolejny udowadnia.
Uwielbiam prezentować swojej córeczce książeczki, które nie tylko umilą jej czas, ale poprzez zabawę wpłyną na jej naukę. Te cenię najbardziej, a powyższa pozycja zdecydowanie sprawdziła się pod każdym względem. Wykonanie również nie pozostawia nic do zarzucenia. Pod każdym względem jestem na tak.






poniedziałek, 10 lipca 2017

"Masza i Niedźwiedź. Czytam i układam"




Tytuł: Masza i Niedźwiedź.
Seria: Czytam i układam
Autor: Praca zbiorowa
Tłumaczenie: Zuzanna Naczyńska
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 3 maja 2017
Liczba stron: 10


     Od jakiegoś czasu moja córeczka uwielbia oglądać tę bajkę. Wiedziałam, że z całą pewnością spodoba jej się również książeczka z dodatkowymi układankami! Co ciekawsze, sama byłam nią bardzo zainteresowana, a przede wszystkim jakością wykonania.





        Kiedy wzięłyśmy się za poznawanie nowej książeczki, obie byłyśmy zachwycone! Może zawarte w niej opowiastki nie są długie, więc dla starszych dzieci nie będą zadowalające. Nie poznamy z nich również wielu przygód Maszy i jej przyjaciela Niedźwiedzia. Te historyjki zdecydowanie są skierowane do najmłodszych fanów bajki, którym czytają jeszcze rodzice. Moja córeczka uwielbia ich słuchać, zarówno w dzień, jak i przed snem. Wtedy sprawdzają się idealnie.






       Najciekawszym elementem książeczki z całą pewnością są puzzle! Te z kolei idealnie sprawdzą się w rączkach dwuletnich dzieci, jak i tych starszych. Młodsze będą korzystać z identycznego obrazka, znajdującego się pod układanką, a starsze mogą już śmiało układać je poza wyznaczoną ramką. Drodzy rodzice, uważajcie tylko na psotliwe rączki naszych pociech - kiedy puzzle ze wszystkich układanek znajdą się na podłodze, chwilę Wam zajmie, zanim je odpowiednio porozdzielacie.






       Warto zwrócić uwagę na jakoś wykonania prezentowanej książeczki. Twarda oprawa, grube twarde strony idealnie sprawdzą się w rączkach najmłodszych czytelników. Są rewelacyjnie wykonane i odporne na zniszczenia. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to drobna literówka w jednej z opowiastek, gdzie czytamy "Brr, ale tam zimo!", gdzie powinno być "Brr, ale tam zimno!". Przy tak niewielkiej ilości tekstu literówki jednak pojawiać się nie powinny.






        Masza i Niedźwiedź. Czytam i układam  to wspaniała książeczka, która dostarczy najmłodszym czytelnikom masę wrażeń i sprawi, że wspólnie z rodzicami spędzą fantastycznie czas. To jedna z tych książeczek, dzięki którym dzieci się uczą i bawią, a to jest najważniejsze. Polecam!






środa, 31 maja 2017

Rozkładanki książeczki idealne na Dzień Dziecka!




Tytuł: Liczymy króliki
Zwierzaki w dżungli
Słowa, słówka
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: kwiecień 2017
Liczba stron: 


     Kto z nas nie miał książeczki rozkładanki w swoich zbiorach? Ja do dziś pamiętam jedną ze swoich ulubionych o Rybaku i złotej rybce. To była dość duża książeczka, a pomiędzy kolejnymi stronami były rozkładane obrazki. Niesamowita sprawa i fantastyczna przygoda, która niesamowicie wpływa na dziecięcą wyobraźnię. Swojej córeczce sprawiłam już kilka takich publikacji, jednak te mają w sobie coś wyjątkowego!

środa, 9 listopada 2016

Gra planszowa "Ahoj Piraci!" [recenzja]




Tytuł: Ahoj, Piraci!
Autor: Manfred Ludwik 
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Zagraj ze mną
Wiek: 6+
Liczba graczy: 2 - 4
Czas gry: 20 - 30 minut


     Wielka woda, wspaniała przygoda pełna tajemnic, nieznanych lądów i wspaniałych skarbów. Idealna książka? Pewnie tak, ale dziś nie o tym. Ahoj, Piraci! to gra planszowa, która ukazała się nakładem wydawnictwa Egmont. Już na wstępie powiem, że to była naprawdę niesamowita przygoda! Gotowi na spotkanie z piratami?




GRA ZAWIERA:
  • rozkładana plansza z obracającą się strzałką
  • 4 statki pirackie
  • skarby (64 krążki)
  • znacznik tornada
  • kotka
  • instrukcja

Jak grać?

     Zasady gry są niezwykle proste i choć przeznaczona jest dla dzieci w wieku od sześciu lat, to nawet młodsi gracze w mig ją zrozumieją. W końcu każdy pragnie zostać piratem! Czas start. Rozkładamy planszę i umieszczamy swoje statki w portach. Skarby przygotowane i ruszamy w drogę na bezkresne wody oceanu!




     Gra nie jest tylko zwykłym przesuwaniem pionka (w tym przypadku statku) po planszy i dotarciem do celu. Jak się okazuje, ważna jest również strategia i odpowiednia taktyka. Piraci docierając na wyspy muszą myśleć. Jeżeli dotrą na pustą wyspę - nie dzieje się nic. Jeśli na wyspę z otwartą skrzynią skarbów - zabierają na pokład 2 skarby. Jeśli natomiast trafią ma skrzynię zamkniętą - mogą przygarnąć maksymalnie tyle krążków, ile wskazuje liczba na skrzyni. Każdy statek może pomieścić maksymalnie 8 krążków. Większa ilość powoduje  wywrotkę i utratę większości skarbów (pozostają jedynie 3). Podróż krótka nie jest, bowiem aby rozładować cenne łupy należy przepłynąć całą planszę, by dotrzeć ponownie do własnego portu.




      Kolejną atrakcją jest wyjątkowa kostka. Jeżeli gracz wyrzuci pole z tornadem, przesuwa się o jedno pole, a następnie umieszcza na planszy znacznik tornada i przesuwa go o 2 lub 4 pola. Jeżeli znacznik wyląduje na wyspie, przy której akurat stacjonuje statek lub statki, gracz musi zakręcić strzałką kompasu i wykonać jej polecenie (np. pozbawić rywali łupów). Czerwona strzałka przydaje się również w momencie, gdy dopłyniemy do wyspy, przy której stacjonuje już inna łajba. Gra dobiega końca, gdy któryś z graczy dostarczy do swego portu minimum 9 krążków skarbów.





  Wrażenia???

     Pomimo tego, iż gra przeznaczona jest dla dzieci od szóstego roku wzwyż, to spokojnie młodsze dzieci w asyście rodziców mogą odkrywać nieznane lądy, towarzysząc piratom. Dla młodszych graczy przewidziana jest również uproszczona wersja gry bez znacznika tornada. Ahoj,piraci! to wspaniała gra planszowa, która umili jesienne i zimowe wieczory niejednej rodzinie. To wspaniała zabawa, która przy okazji uczy strategi i obierania odpowiedniej taktyki. Należy zwrócić uwagę na piękne i solidne wykonanie ciekawych elementów. Plansza jest rozkładana i niezwykle barwna. Obawiałam się jakości wykonania statków, jednak jestem szczerze zachwycona. Elementy są drewniane i naprawdę estetyczne. Intrygująca kostka i wprowadzający niezłe zawirowania znacznik tornada.

     Zdecydowanie mogę stwierdzić, że gra Ahoj, piraci!  to jedna z ładniejszych planszówek z jakimi miałam styczność. Niebawem mikołajki i święta Bożego Narodzenia. Jestem pewna, że ta gra sprawdzi się idealnie w formie prezentu zarówno dla tych młodszych, jak i starszych pirackich duszyczek.




Za możliwość zrecenzowania serdecznie dziękuję wydawnictwu Egmont

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...